I znów zapasy kosmetyczne się powiększyły.

Małe zakupy zawsze poprawiają humor :)



Kończy mi się też emulsja BabyDream dla ciężarnych, więc głównie po nią weszłam do Rossmana, a że tyle czytałam o peelingu Isana Biała czekolada i wanilia i chciałam sama go przetestować, więc on też wylądował w moim koszyczku. Kupiłam jeszcze suchy szampon Isana, którym też jestem zainteresowana.
W Carrefourze kupiłam szampon Joanna Naturia z biosiarką oraz bursztynem - będzie korzystał z niego mąż, gdyż z Pharmaceris Keratineum nie jest z niego zadowolony. Zostało jeszcze pół butelki, więc po zużyciu szamponu Joanna Naturia zielona herbata i pokrzywa ja go zużyję :)




A dziś mam dziwną werwę do sprzątania, więc będę z tego korzystać i na spokojnie, bez przemęczania się ogarnę mały bajzelek :D






15 komentarzy:

  1. mi przeważnie chce się sprzątać kiedy powinnam się uczyć:P
    też mam ten peeling ISANA, jestem w fazie testowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się uczyłam zawsze w nocy, więc raczej wtedy sprzątać wtedy mi się nie chciało :D

      Usuń
  2. Peeling Isany bardziej przypomina mi żel peelingujący aniżeli peeling, natomiast zapach jest ok, jak dla mnie wyczuwalna jest tylko biała czekolada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling w sumie kupiłam do brzuszka, bo tak to na ramiona mam jeszcze ten St. Ives (jest już na wykończeniu), a resztę ciała męczę szorstką gąbką. Do brzuszka chciałam coś delikatniejszego, ale żeby działało :)

      Usuń
  3. Ja kupiłam ostatnio olejek Babydream dla mam, mimo że w ciąży nie jestem. Ciekawa jestem emulsji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzję emulsji planuję niedługo zamieścić :)

      Usuń
  4. lubię to :))
    ja też może posprzątam bo się lenię i lenię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, u mnie jak mąż ma popołudniówki, to ja czasem nic nie robię, a czasem mam taką werwę jak dziś, że mogłabym i sąsiadom mieszkania posprzątać, ale oczywiście się oszczędzam, bo coraz większy mam brzuszek i coraz ciężej mi jest :D

      Usuń
  5. O widzę że też dorwałaś peeling:D
    Kochana czekam na recenzję tego suchego szamponu z isany:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorwałam, bo tyle Was go ma, jedne chwalą, drugim nie pasuje, więc ja chciałam się przekonać osobiście :D
      Recenzję na pewno napiszę :)

      Usuń
  6. napisz o suchym szamponie jak go przetestujesz czy faktycznie wart zachodu :) wykorzystaj entuzjazm, bo zdarza się nieczęsto ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. daj znać o peelingu, bo nie mogę się zdecydować na zakup ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. używam olejku ale balsamu jestem ciekawa, na pewno kupię za jakiś czas

    OdpowiedzUsuń
  9. ten peeling już od dawna za mną chodzi:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!