Zakupy + eksperymenty makijażowe ;)

To dzisiejsze moje zakupy kosmetyczne.

Zakupy



Czytając pozytywną recenzję na blogu Doroty skusiłam się na zakup szamponu Joanna Naturia z pokrzywą i zieloną herbatą. Odżywki z tej serii nie znalazłam w Carrefour. W sumie nawet lepiej, bo jeszcze nie zużyłam tej Nivea Intense Repair, a w kolejce czeka jeszcze odżywka Pantene. Szampon kosztował zawrotną sumę 3,39 zł !

Potem weszłam do Rossmana, gdzie kupiłam dwa kosmetyki Ziaja Kozie mleko - balsam do ciała oraz mydło pod prysznic. Jakoś mnie tak wzięło na tą serię z kozim mlekiem, a tych produktów jeszcze nie testowałam, więc to jeszcze bardziej skusiło mnie do zakupu. Nie wspominając o promocji: balsam 400 ml w cenie 7 zł, a mydło 500 ml za 5 zł.

Ostatni na mojej drodze był Douglas. Tam weszłam z zamiarem kupna pędzelka Essence do eyelinera. Mam jeden skośny z kompletu LancrOne, ale chcę używać go tylko do brwi. Tak więc kupiłam osobny do eyelinera. Pędzelek kosztował 7 zł. Dodatkowo dostałam próbkę kremu Collistar Trattamento Riparathore - nawliżający krem przeciwzmarszczkowy, kalendarz wydarzeń w perfumerii i zaproszenie na makijaż Lancome. Jeżeli znajdę czas to się udam na ten makijaż z nadzieją, że po jego wykonaniu nie będę musiała zakrywać twarzy i biegiem lecieć do samochodu ;)

Zaproszenie na makijaż Lancome


 I tak jak pisałam, powoli zaczynam kombinować z makijażami. To aż wstyd mieć tyle cieni i robić schematyczne makijaże - nie ma to jak być wygodnickim :D Przepraszam za nieporządne brwi - malowałam się na szybko i już nie chciało mi się z nimi walczyć :)


Mój eksperymentatorski makijaż ;)


Teraz udaję się do łazienki w celu olejowania włosów - postanowienia noworoczne staram się regularnie wypełniać :)


14 komentarzy:

  1. Makijaż śliczny bardzo ładny fiolet czekam na więcej makijaży:))
    Mam ten pędzelek z essence jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny makijaż :). Mam pędzelek Essence i nawet go lubię

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam zapach tych kosmetyków z Ziaji Kozie Mleko, bardzo ładny makijaż :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Również wczoraj kupiłam ten balsam tylko w naturze i niestety przepłaciłam:( Zauważyłam, że natura we wszystkich produktach jest droższa od rossmana. Makijaż bardzo ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba poszukam tego szamponu bo ostatnio mam manię na takie naturalne:)
    lubię douglasa własnie za próbki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne są szampony z Joanny, lubię bo nie mają silikonów i nie obciążają, jednak włoski przy mycciu trochę się plączą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja teraz używam szamponu z Joanny o zapachu pomarańczy. Świetnie pachnie! Zakupy udane i makijaż ładny. I chyba miałaś dziś dobry dzień, bo dużo radości wyczuwam w tym poście.

    OdpowiedzUsuń
  8. Makeupkama Dziękuję :* Ten fiolet to nr 439P Inglot - cień kameleon :)

    Zoila Dziękuję :) Też lubię te pędzelki z Essence, zwłaszcza że szukałam małej kulki.

    CoconutLime Też lubię ten zapach, choć jest specyficzny i nie każdemu może pasować. Dziękuję :)

    Zakręcony świat Wery Dobre zakupy potrafią uszczęśliwić każdą kobietę :)

    Anuullaa Ja do Natury chodzę zazwyczaj po kolorówkę My Secret, bo Essence jest też w Douglas, a tam mam kartę i dodatkowo punkty zdobywam :) Jak są czasem dobre promocje to można się skusić, ale często Natura wypada blado przy np. Rossmanie.

    Illusia Dziękuję :)

    Kamyczek Wrzuciłam link do recenzji Doroty i dzięki niej zakupiłam ten szampon, bo lubię takie ziołowe specyfiki. Szampon nie jest drogi, więc można spróbować :)

    Beauty Wizaż Ja już do plątania jestem przyzwyczajona i zawsze stosuję odżywkę, więc ona niweluje tą szorstkość.

    Dorota Koniecznie pokaż buteleczkę :) Ja widziałam dziś jeszcze z bursztynem i biosiarką oraz jeszcze jeden, chyba z drożdżami, ale wzięłam ten, o którym pisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przeczytałam recenzję, szampon wpisałam na wish listę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na moim ukochanym blogu jest makijaż:D fiu fiu naaareszcie, ileż to można czekać:) super kolorki, jakie intensywne:)) tylko nie wiem czy to kwestia zdjęcia, ale wydaje mi się, że na prawym oku makijaż jest mocniej roztarty ku górze :) ale i tak świetnie, czekam na kolejne eksperymenty... jakieś żółcie, czy zielenie... :D

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny eksperyment z makijażem , ja też łapę się na tym że że maluje się tak samo co-dzień i nie chce eksperymentów
    niestety nie dotrzymuje postanowienia o olejowaniu włosów , jak już "wołają" to wtedy wyciągam olej z szafy

    OdpowiedzUsuń
  12. też mnie ostatnio wzięło na kozie mleko, z tym, że wtedy jeszcze nie było tej promocji :( pędzelek z essence też kupiłam ostatnimi czasy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!