Tu są moje kosmetyki cz.2.

Druga część mieszkanek moich kosmetyków. Ta jest najobszerniejsza pod względem ilości kosmetyków.
W mojej łazience jest wnęka. Została ona sprytnie wykorzystana do zrobienia z niej szafki na różne łazienkowe przybory, kosmetyki i środki czystości. Wysoka jest od podłogi po sam sufit, ale najistotniejszą półką jest półka na wysokości oczu. Tam ułożyłam wszystkie swoje kosmetyki, których używam w łazience: balsamy do ciała, odżywki bez spłukiwania, maseczki... Ponadto w głębszej części półki umieściłam dwa koszyczki: jeden większy, drugi mniejszy. W większym ustawiłam wszystkie kosmetyki, które są w nadmiarze: żele pod prysznic, pasty do zębów, dezodoranty... Mniejszy zawiera balsamy do opalania, olejki złocące ciało, lakiery do włosów. Oczywiście pod ręką mam pudełeczko po Ferrero Rocher z maseczkami w saszetkach :D

Półka

A kosmetyki, których używam w czasie kąpieli stoją na brzegu wanny. Są tu żele do mycia twarzy, płyny do higieny intymnej, żele pod prysznic, szampony i obowiązkowo oliwka do mycia pędzelka od eyelinera :D Jak widzicie tu też kosmetyki są poukładane. Dla mnie jest to bardzo ważne, bo z zamkniętymi oczami mogę stanąć przed wanną i wziąć dokładnie tą buteleczkę, którą akurat potrzebuję :)

Wanna

Będzie jeszcze trzecia część postów z serii Gdzie trzymam kosmetyki. Ostatnia odsłona przedstawiać będzie moją nocną szafeczkę przy łóżku. Zawiera ona wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy, których używam przed snem :)


Mam nadzieję, że podobają się Wam tego typu posty :) 
A ja mam kolejne postanowienie - zmobilizuję się do działania i z racji posiadania takiej ilości cieni Inglot, pokombinuję w końcu z makijażami. Pewnie będę wyglądać jak zombie, ale może jednak jakiś porządny uda mi się zrobić ;)

15 komentarzy:

  1. Coś czuje, że na tej półce jest dużo dobroci włosowych :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo masz tych wszystkich kosmetyków.
    Ja mam podobnie do Ciebie, a mianowicie wszystko muszę się poukładane, tak, że obudzona w nocy wiedziałabym co gdzie stoi.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też część kosmetyków mieszka na wannie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie wanna wygląda podobnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bym chciała taką szafkę w łazience, niestety brak miejsca. Oczywiście jako rasowa kosmetykomaniaczka masz całą masę uzależniających i niezbędnych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana ogromna kolekcja ja też na boku wanny trzymam kosmetyki takie do kąpieli ale nie mam aż tylu:D
    Ja lubię takie posty...kochanie czekam z niecierpliwością na jakieś makijaże w twoim wykonaniu:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Shopaholic Pewnie, że nigdy dość, zwłaszcza tych dobrych, a nie bubli :)

    Zakręcony świat Wery Wcale nie ;) To tylko złudzenie optyczne :D

    Wizażownia Do włosów mam maseczki Stapit, Avon,resztkę L'Biotica, olej kokosowy i balsam z miodem i mlekiem Joanna. W koszyczku leży odżywka Pantene :)

    Anuullaa Tak poukładane od razu lepiej wyglądają :D

    Zoila Jak miałabym wyciągać wszystko z szafki to chyba bym z koszykiem łaziła :D A tak wszystko, co potrzebne mam pod ręką :)

    Illusia Nie jest wcale tego tak dużo :)

    Inspiracyjna Podejrzewam, że u większości dziewczyn wanna tak wygląda :D

    Dorota Jak się przeprowadziliśmy to ta szafka już była, więc sami nie musieliśmy jej robić. Kosmetyki mam same niezbędne i dobrze działające :D Bubli prawie brak ;)

    Makeupkama Te kosmetyki są moje i męża. Najwięcej jest szamponów: Pantene już mam na wyjściu (muszę wody do niego dolać), Avon do prania końcówek, niebieski z Babydream do mycia po olejowaniu, Pharmaceris używa mąż, a ja do mycia skóry głowy :)

    Dziękuję za wszystkie komentarze ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem sporo tych kosmetyków ")

    OdpowiedzUsuń
  9. na mojej wannie stoi tak dużo kosmetyków, że wystarczy lekki podmuch wiatru, a spadają do wanny:P

    OdpowiedzUsuń
  10. "czyżby jakiś mężczyzna dokładał coś od siebie do tej odżywki ?" HAHAHAHAHA Aniaaaa Ty zbereźnico :D

    Podejrzewam, że nikt nic nie dodawał:P Ja tą odżywkę stosuje do OMO, więc się dobrze spisuje. Wygładza nieco włosy, a przy szamponie - Barwa Naturalna - jest to konieczne,bo przy nim się dość mocno włosy plączą. Ja go lubię, dobrze czyści skalp, nie jest drogi, me gusta:D

    Ta klejnotowa odżywka wygląda tak:
    http://www.bardi.pl/prd_image/253.jpg

    Maskę z Joanny bardzo lubię, ślicznie pachnie, fajne mam po niej włoski, takie mięciutkie i delikatne. Polecam wypróbować, bo jest tania, a dość wydajna:)

    OdpowiedzUsuń
  11. porządeczek :) fajna organizacja, popatrzeć jak dziewczyny przechowują kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!