Projekt denko #2

Zauważyłam, że dość opornie idzie zużywanie kosmetyków - niby codzienny użytek powinien sprawiać ubywanie produktu, a tymczasem mam wrażenie, że ilość się nie zmienia.
Oto kosmetyki, które udało mi się wykorzystać do końca. Nie będę opisywać każdego, a zamieszczam linki do notek z recenzjami.

Na pierwszy ogień idą maseczki:

Maseczki

1. Dax Cosmetics, Maska głęboko oczyszczająca z sokiem aloesowym i kwiatem pomarańczy. Recenzja TUTAJ
2. Ziaja, Maska kojąca z glinką różową. Recenzja TUTAJ
3. Lirene, Maska samowchłaniająca z witaminą E i PP. Recenzja TU
4. Dax Cosmetics, Planet Essence, Maseczka głęboko oczyszczająca. Wspominałam o niej TUTAJ.
5. Delia, Maska z kakaową glinką. Więcej o niej TU


Teraz kosmetyki z pielęgnacji twarzy:

Pielęgnacja twarzy
1. Celia, mleczko do demakijażu z kolagenem i świetlikiem. Opisane TU
2. Be Beauty, żel nawilżająco-odświeżający. Recenzja TUTAJ.
3. Isis, Pharma, Ruboril, krem do twarzy z problemami naczyniowymi - nie opisywałam go, ale możecie zerknąć na krótką recenzję jego brata, zamieszczoną TU. Obecnie skończony nie ma tak dobrego działania jak Ruboril Expert S.
4. Ziaja, Maść oliwkowa. Opisana w TYM poście.


 Kosmetyki do włosów:

Pielęgnacja włosów

1. Klorane, szampon do włosów z chininą. Pisałam o nim TU 
2. L'Biotica, Biovax, maseczka intensywnie regenerująca. TUTAJ post o niej.

I na końcu kosmetyki cielesne:

Pielęgnacja ciała

1. Cztery pory roku, krem do rąk glicerynowy o zapachu cytryny. Opisany TUTAJ
2. Isana, oliwkowe mleczko do ciała. Recenzja TUTAJ
3. Joanna Naturia, truskawkowy olejek do kąpieli i pod prysznic. Recenzja TU.


Jak widać zdenkowałam małą ilość kosmetyków. Ich miejsce już zajęły kolejne produkty kupione niedawno lub pochodzące z zapasów kosmetycznej szafki. Mam nadzieję, że następcy będą dobrze się sprawować.


4 komentarze:

  1. Ciekawa jestem Twojego zdania o tym mleczku z Isany. Kiedyś się skusiałam na to z witaminę E (jeśli dobrze pamiętam, chyba niebieskie opakowanie) i strasznie mnie zawiodło. :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Mała ilość kosmetyków? Jak dla mnie to dość dużo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie mało? Dużo ci tego poszło :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!