Mozaika Basic - czy puder za 10 zł może być dobry?

Czas najwyższy na recenzję tego, na co pewnie czekacie :) Poużywałam sobie ten kosmetyk i mogę już Wam napisać jakie są moje wrażenia.

Recenzja będzie dotyczyć pudru mozaikowego Basic nr 01. Dostępny jest w Drogeriach Schlecker w cenie ok. 10 zł. Pojemność to 11 g.


Mozaika Basic


Puder umieszczony jest w plastikowym pudełku standardowym dla tego typu kosmetyków. Pudełko łatwo się otwiera, ale po pewnym czasie zaczyna lżej chodzić w zawiasie - na razie jeszcze go nie uszkodziłam, nie spadł mi i póki co nie narzekam. Napisy na pudełku się nie starły, a ja przywiązuję dużą wagę do oceny wzrokowej kosmetyku. Szkoda jedynie, że srebrna obwódka się ściera i ukazuje się przezroczysta jej część. W pudełku nie ma lusterka i gąbeczki, co akurat dla mnie nie jest minusem, bo pudru nie noszę w torebce, a do nakładania używam pędzla z zestawu LancrOne - razem świetnie współgrają. Kolistym ruchem mieszam w pudełku wszystkie kolory i taką mieszankę nanoszę na twarz.


Środek pudru



Skład

W składzie na końcu szlaczek parabenów, co oczywiście nie jest zbyt dobre. Na początku talk, składniki lekko wygładzające, ułatwiające rozprowadzanie pudru.






Kolory pudru przed i po zmieszaniu




Zapach kosmetyku jest mocno wyczuwalny i dość chemiczny. Kokos. To jest to co czuć w opakowaniu i przez chwilę na twarzy. Mi zapach nie przeszkadza, ale proponuję przed zakupem powąchać go i sprawdzić samej czy to jest to, z czym się wytrzyma.

Puder składa się z mieszaniny jaśniejszego i ciemniejszego beżu, brązu oraz różu. Nie posiada żadnych drobinek, co jest wielkim plusem dla mnie - nie lubię się świecić jak choinka. 
Ostateczny kolor pudru po zmieszaniu wszystkich odcieni jest jasny, lekko transparentny. Puder na pewno nie jest kryjący, więc nie zakryje blizn czy przebarwień. Dobry byłby do stosowania w czasie lata.
Kosmetyk delikatnie matuje skórę i daje jej satynową gładkość. Kiedy smyram go palcem to czuję taką gładkość jakby to była jakaś kremowa wersja. Dla osób, które mają przetłuszczającą się strefę T będzie niewystarczający w tej partii i konieczne będzie użycie kosmetyku matującego.  
Puder jest wydajny, nie podkreśla suchych skórek, zmarszczek mimicznych czy tych śmiesznych włosków na twarzy. 
Na mojej twarzy używany na podkład Revlon Color Stay wytrzymuje ok. 4 godzin (mam cerę suchą na policzkach i normalną w strefie T), po tym czasie wymagane jest zrobienie poprawki. 
Stosuję go także do przypudrowania korektora Inglot, który stosuję pod oczami - również radzi sobie bardzo dobrze (niebawem też napiszę jego recenzję).
Ja jestem z niego zadowolona. Chciałam taki kosmetyk, który utrwali podkład, ale chamsko nie będzie widoczny na twarzy i temu się to udało.
Podejrzewam, że po jego skończeniu nie kupię drugiego opakowania, bo po prostu będę szukała kolejnego takiego kosmetyku o podobnych  właściwościach :)

Polecam jednak wypróbować - moim zdaniem warto :)



12 komentarzy:

  1. Ja coś nie ufam mozaikom, wolę jednokolorowe pudry- przynajmniej wiem, co mi wyjdzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bałam, że wyjdzie jakiś kosmicznie ciemny kolor albo sam róż, ale puder mnie zaskoczył :)

      Usuń
  2. Nigdy nie używałam, ale sam wygląd zachęca do spróbowania :)

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęca i to bardzo :) To moja pierwsza mozaika i kupiłam ją pod wpływem przeczytanej recenzji na którymś blogu :)

      Usuń
  3. Nie miałam mozaiki jeszcze muszę którą kiedyś wypróbować:))
    Tych kosmetyków niestety jeszcze nie widziałam u siebie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto kupić ten puder. Ja jestem zadowolona, ale jednak nie poprzestanę na nim i będę szukać podobnego produktu.

      Usuń
    2. Aniu ja polecam z czystym sercem mozaikę z Mon Ami :)

      Usuń
  4. Ja nie za bardzo mogę używać pudrów z talkiem, ta mozaika wiec nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam nigdy kosmetyków mozaikowych, jak narazie dominuję u mnie pudry transparentne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytasz mi w myślach :D chciałam Cię poprosić o zrobienie recenzji mozaiki z Basic :)
    W tej mieszance strasznie podobają mi się kolory, że są takie chłodne, a nie wpadają w nie daj Boże pomarańcze! Na pewno się z anim rozejrzę.

    Ostatnio przechodziłam koło Schleckera... ale udało mi się nie wejść ufff

    OdpowiedzUsuń
  7. oj bałabym się takiego pudru, zdecydowanie wolę transparentne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!