Zakupy...

Jak wspominałam w jednej z poprzednich notek, postanowiłam zgłębić temat olejowania włosów. Poczytałam, pozgłębiałam i poczyniłam kroki w kierunku zapoznania się z ofertą olejów, które byłyby odpowiednie do moich włosów. Po dostaniu oczopląsu związanego z wielką ilością dostępnych olejów wybrałam bardzo popularny (i robiący furorę wśród dziewczyn stosujących taką pielęgnację) olej kokosowy. 

Szukałam sklepu stacjonarnego w Gdańsku, w którym mogłabym teraz zaraz już kupić ten olej i nie wydawać zbędnie pieniędzy na przesyłkę. Oczywiście, dla chcącego nic trudnego i znalazłam hurtownię kosmetyków (znajdującą się całkiem niedaleko mojego miejsca zamieszkania), która oferowała takie cuda :D

Oprócz oleju kupiłam jeszcze krem z mocznikiem na suchą skórę stóp dla mamy :)
Za 200 ml oleju zapłaciłam 13 zł, a za 250 ml kremu 8,50 zł.

Krem z mocznikiem i olej kokosowy

Olej pachnie niesamowicie smakowicie  - same wiórki kokosowe, aż chce się go zjeść :D I, co najważniejsze, pochodzi od polskiego producenta :)
Plan stosowania olejów na włosy mam już precyzyjnie ułożony. Nie będę stosować olejów przed każdym myciem, tylko co 2-3 mycie. Jeżeli ten olej nie będzie działał na moje włosy, wtedy zużyję go do celów konsumpcyjnych :D

Dziś dokładnie przejrzałam jeszcze ofertę tej hurtowni i czuję, że stanę się ich stałą klientką :D

Zaraz zrzucę zdjęcia z aparatu z małym update-em wczorajszego lakieru, więc niebawem będzie kolejna notka :D
 
 

4 komentarze:

  1. nie ma jak zakupy, tez dzisiaj bylma w rossmanie pelno przecen az sie zdziwilam przy kasie ze tak malo zaplacilam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem, jak pójdzie ci z olejowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najpiękniejsze w oleju kokosowym jest to, że naprawdę możesz go zjeść :p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!