Makijażowo # 3 - fiolety

Dziś kolejny makijaż :)

Makijaż fioletowy



Inglot 420 pearl i 440 pearl

Do zrobienia makijażu użyłam:
* baza pod cienie Kobo
* korektor Inglot AMC nr 64
* zestaw do brwi Essence
* żel do brwi Essence
* tusz do rzęs Essence Multi Action Smokey Eyes
* eyeliner w żelu Essence 
* cienie Inglot: na całą powiekę 440 pearl, w zewnętrznym kąciku i załamaniu 420 pearl.

Inglot 420 pearl

Inglot 440 pearl

Coraz lepiej idzie mi robienie kreski :) Przed laserową korekcją nawet nie dałabym rady porządnie jej zrobić, a od prawie roku mogę się cieszyć na nowo makijażem :)
Obejrzałam filmik KatOsu na YT i podpisuję się obiema łapkami pod tym, co powiedziała. Jeżeli macie wadę wzroku, która Was denerwuje i sprawia, że codzienne czynności stają się przez nią uciążliwe, to nie wahajcie się i zróbcie korekcję - ja uważam, że te pieniądze, które wydałam na zabieg, były najlepiej wydanymi pieniędzmi w moim życiu :)

8 komentarzy:

  1. śliczne te cienie- zanotowałam numerki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana fiu fiu jaka ładna kreseczka! Prześliczne kolory, mmm uwielbiam fiolety:)

    OdpowiedzUsuń
  3. idealna kreska;) pozazdrościć

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny makijaż :). Kreska naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cienie - cudowne ;)

    zastanawiam się właśnie nad własną paletką z Inglota ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam 3 paletki Sleeka i na 2 kolejne czekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna kreska : )
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!