Inglot #4 - cd. beże i brązy

Hej :)
Przepraszam za mały zastój na blogu, ale jak wiecie - przedświąteczne porządki, zakupy, dodatkowo remont sypialni, daje kompletny brak czasu na cokolwiek.
Dziś wracam z kolejną częścią moich cieni Inglot - największą, bo jest to paletka 10 cieni w odcieniach beżów i brązów.

Inglot beże i brązy


 I kolejno odlicz ;)

354 Matte
 354 Matte - cielisty kolor, idealny jako cień bazowy


393 Pearl
 393 Pearl - delikatny złoty beż


395 Pearl
 395 Pearl - jasne złoto


111 AMC Shine
 111 AMC Shine - cień kameleon - złoto z lekką zieloną poświatą


416 Pearl

 416 Pearl - szaro-brązowy cień

358 Matte

 358 Matte - kolor czekolady z dużą ilością mleka

363 Matte
 363 Matte - cień w kolorze kakao


402 Pearl
 402 Pearl - brąz ze złotem


134 AMC Shine

 134 AMC Shine - miedziano-brązowy cień

409 Pearl

409 Pearl - przytłumiony brąz


Jak widzicie, mam w tej palecie 2 cienie, które są już po terminie. Kupione zostały one w palecie pro 5 na allegro, sprzedająca nie wspomniała słowem o tym fakcie. Cienie są regularnie przeze mnie sprawdzane czy konsystencja, zapach i działanie się nie zmieniły. 
Uważajcie kupując jakiekolwiek kosmetyki na allegro, abyście się nie nacięły tak jak ja.
Do mojej cieniowej kolekcji doszły ostatnio jeszcze dwa cienie i będę zmuszona zrobić małe przetasowanie w zawartości paletek - z tej przedstawionej wyleci cień 416p - jest bardziej szary niż brązowy, więc pójdzie do szarości (gdzie na szczęście mam jeszcze jedno miejsce), a w zamian dojdzie cień 110 AMC Shine. Poza tym kupiłam jeszcze 386m - fiolet i z fioletowej paletki wyleci granat. 

Chyba będę musiała kupić paletkę 10 do szarości :D
Do zaprezentowania czeka jeszcze jedna paletka - miks kolorów. Postaram się wrzucić ją jutro.

Nie obiecuję, że w czasie świąt będę miała czas wrzucić nowe notki, ale jeżeli porobię dziś kolejne zdjęcia (notki już są przygotowane), to myślę, że dam radę.
W każdym razie chciałam Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia spędzenia Świąt Bożego Narodzenia w rodzinnym gronie, spokojnej i życzliwej atmosferze, ubrania pięknej choinki oraz otrzymania takich prezentów, o jakich marzycie :)

Moja choinka została już wczoraj ubrana, co oczywiście spotkało się z wielkim zainteresowaniem Łatki - zrzucała bombki i gryzła łańcuch :D 
Mogę też Wam zdradzić, że w poniedziałek się dowiedzieliśmy, kto będzie spędzał z nami kolejne i kolejne, i kolejne święta - moje przeczucia się sprawdziły i będziemy mieć synka :)


Serdecznie Was pozdrawiam :)




13 komentarzy:

  1. Brązy i beże moje ulubione kolory:)Hmmm może Mikołaj o mnie będzie pamiętał i znajdę jakieś inglotki pod choinką:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam brązy i beże, a Inglot to mój faworyt w temacie cieni. Muszę "zgapić" kilka kolorów od Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te brązy, widzę to kilka kolorów dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uu;/ nie fajnie ze cie o tym nie poinformowała;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ahh same cuda, wszystkie mi się podobają! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowny masz ten zbiór cieni :) bardzo mi się podoba:) ciekawa jestem tej paletki z różnymi kolorami :D

    Choinka przeżyła po napadzie Łatki? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Inglota bardzo lubię, szczególnie lubię takie zachowawcze paletki o tych odcieniach. Boje się zbyt mocnych i żywych kolorów na oczach, by nie przesadzić i nie wyglądać jak żywa tapeta ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam Cię do odpowiedzi na Tag: 5 noworocznych kosmetycznych postanowień. Szczegóły znajdziesz tutaj:
    http://mojkosmetycznyswiat.blogspot.com/2011/12/tag-5-noworocznych-kosmetycznych.html

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję, miła wiadomość na święta Wam się przytrafiła:).
    Brązy i beże to moje ulubione kolory, które noszę na oczach. Cienie z Inglota są rewelacyjne, moje ulubione razem ze Sleek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam różne odcienie brązu <3 jakoś w takich wyglądam w miarę przystępnie.
    podoba mi się ta paletka, bardzo, bardzo ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. ja przy doborze maseczek jestem ostrożna, czasem moja skóra reaguje zaczerwieniem i właściwie krążę tylko wokół tych sprawdzonych ; > głównie stawiam na glinkę ; )
    też choruję na cienie i paletki ;d ostatnio spodobały mi się cienie w musie, szkoda, że w drogeriach jeszcze nie ma takiego dużego wyboru jaki jest na przykład w tych 'normalnych' ;> zapewne z czasem się to zmieni a wtedy wkraczam do akcji ; D

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam cienie z inglota, marzy mi się paletka na 20 cieni muszę sobie takową sprawić;] chyba od gapię parę kolorków od Ciebie;]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!