Inglot #2 - fiolety i granat.

Druga odsłona moich cieni Inglot - cztery odcienie fioletowe i jeden granat.

Inglot fiolety i granat


A teraz po kolei zbliżenia:

440 Pearl

 440 Pearl - jasnoliliowy cień perłowy


493 Double sparkle

  493 Double sparkle - wrzosowy cień matowy z drobinkami


439 Pearl

 439 Pearl - perłowy cień kameleon, głównie ciemny odcień fioletu.


375 Matte

 375 Matte - kolor buraczkowy


 483 Double sparkle

483 Double Sparkle - granatowa matowa baza z niebieskimi drobinkami



Odcienie 375 M i 483 DS są najrzadziej przeze mnie używane, ale myślę, że uda mi się wykombinować jakiś ładny makijaż z ich udziałem.
Najbardziej podoba mi się odcień 439 P - nie da się go sfotografować aby wydobyć całe jego piękno - trzeba go zmacać osobiście :D

Kolejne cienie to paletka pro3 beżów i brązów - właśnie jeden cień z tej paletki uszkodziłam dość porządnie. Używam jej sporadycznie, bo nie lubię formuły double sparkle (osypujące się drobinki nie są tym, co tygrysice lubią najbardziej), a dwa cienie z tej paletki były w pro5, którą kupiłam na allegro.

Do wrzucenia przygotowane są również pozostałe dwie paletki - pro10 beże i brązy oraz pro5 z 4 wkładami (dwa fioletowo-szarawe, zielona oliwka i jasna cytrynka) :)


Dziękuję za liczne odwiedziny. Mam nadzieję, że moje recenzje są konkretne i pozwalają choć w małym stopniu zapoznać się z danym kosmetykiem. Jeżeli macie jakieś zastrzeżenia do prowadzenia mojego bloga, to oczywiście dajcie znać. A może chciałybyście abym coś zmieniła, ulepszyła? Z chęcią poczytam Wasze opinie :)

Pozdrawiam ciepło 

13 komentarzy:

  1. 439 Pearl - najładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. coś dla mnie, kocham wszelkiego ocienia fiolety!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne kolorki. Cienie Inglota należą do moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne odcienie, uwielbiam fiolety! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi jak dotąd wszystko odpowiada na Twoim blogu. Kolorki bardzo ładnie, jednak nie jestem zwolenniczką fioletów.

    OdpowiedzUsuń
  6. 440 <3
    a pomyśleć, że kiedyś nie znosiłam takich kolorów;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!