Idzie niebo... (GR with protein nr 352) + up date (GR nr 114)

Jako że lakier Golden Rose with protein nr 352 okazał się trwały, postanowiłam delikatnie poprawić jedną warstwą końcówki, a po wyschnięciu nałożyłam na całość bezbarwny lakier ze srebrnymi drobinkami Golden Rose nr 114 (cena 3,50 zł/10,5 ml).

GR 114 oraz GR with protein 352

A oto, co powstało z tego połączenia:

Zdjęcie w sztucznym świetle

Na przyciemnionym zdjęciu lakier GR 352 wygląda jak czarny.

Drobinki ładnie się błyszczą

Przepraszam za niezbyt reprezentatywne skórki, ale przed pomalowaniem myłam naczynia, więc się troszkę sfatygowały :D

Moim zdaniem takie połączenie idealnie pasowałoby do sukienki sylwestrowej. Drobinki ładnie się błyszczą w sztucznym świetle - nałożyłam 3 warstwy lakieru, bo jedna dała tylko po kilka drobinek na paznokciach - efekt był mało widoczny. Lakier szybko wyschnął, dodatkowo nałożyłam warstwę top coat'u z The Color  Workshop (miałam go kiedyś w jakimś zestawie do frencha), ale on nie przedłuża trwałości, ani nie powoduje przyspieszenia schnięcia lakieru - ot takie bezbarwne mazidło, a jest w projekcie denko, więc muszę go zużyć :D

W ogóle postanowiłam wziąć się w końcu za zużywanie kosmetyków, bo w szafce zalegają nowości, ciągle coś dokładam do nich, a aktualnie używane się chyba rozmnażają :D
Tak więc w projekcie denko na czas bliżej nieokreślony znalazły się:
* lakiery do paznokci (będę starała się zużywać najstarsze, więc nie wiem, czy znajdą się w najbliższej przyszłości notki z jeszcze nie pokazanymi lakierami)
* top coat z TCW
* emulsja do ciała Emolium (jej zużycie uskuteczniłam już wczoraj, a dziś dodatkowo mąż, bo przypadkowo nacisnął pompkę i nabalsamował panele :D)
* balsam do ciała Isana z oliwą z oliwek (tak samo jak Emolium - wczoraj już zaczęłam)
* peeling morelowy St Ives (używam go do łokci, kolan i ramion)
* maseczki (choć nie wiem kiedy one mi się skończą wszystkie...)

Na pewno jeszcze coś się znajdzie, ale póki co, to chcę zużyć to, czego nie używałam mniej więcej przez ostatni miesiąc, ewentualnie mam w nadmiernej ilości :)

 

5 komentarzy:

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!