Czeko-czeko-czekoladowe paznokcie z E.L.F.

Sukcesywnie próbuję zużywać lakiery z lakierowego projektu denko. A że trochę ich mam to wybór jest trudny :P 
Przedwczoraj zdecydowałam się na Chocolate z E.L.F. Lakier ma już rok i dopiero teraz konsystencja pozwoliła na porządne malowanie. Kupiłam go na allegro za oszałamiającą cenę 20 zł - to jest najdroższy lakier w moich zbiorach. Pojemność 10 ml. Zamówiłam wtedy jeszcze z nim kredkę NYX i dostałam gratis kredkę Astor (w poście o kredkach są obie wymienione), próbkę soli do kąpieli Mark&spencer oraz cień do powiek Bourjouis w fioletowym odcieniu.

E.L.F

Pierwsze podejścia do tego lakieru były dramatyczne. Konsystencja była paskudna, rzadka, lakier smużył - przy skórkach miałam jasne placki a na końcówki prawie czarne. Dawałam mu kilka razy szansę i z każdym malowaniem coraz bardziej go nie lubiłam. W lato na moich pazurkach gościły weselsze barwy, a ten miał czas do namysłu i zreflektowania się. Udało mu się to i teraz maluje się nim całkiem dobrze. Pędzel niestety ma krzywe włosie - skośne, co uniemożliwia porządne pomalowanie płytki - brudzi skórki niemożliwie.


Gorzka czekolada


Pędzelek











 
Kolor jest ciemniejszy niż na zdjęciach - gorzka czekolada, ale niestety światło nie chciało ze mną współpracować i musiałam troszkę rozjaśnić kolor, żeby było cokolwiek widać. Na paznokciach mam dwie warstwy. Jedna grubsza spokojnie by wystarczyła, ale wtedy musiałabym pomalować paznokcie wcześnie rano i przez przynajmniej 5 godzin nic nie robić, bo lakier strasznie długo schnie. Jak widzicie, mam odciski pościeli, a malowaniem zajęłam się po 17. Lakier nie grzeszy trwałością, więc konieczny jest top coat. Wcześniej nakładałam ok. 4 warstw, a i tak miałam prześwity. Ogólnie lakier, oprócz koloru, mnie nie zachwycił.  Chciałam się skusić na miętowy odcień, ale jeżeli z tym też miałabym mieć takie przeboje, to dziękuję - wolę wydać te pieniądze w salonie Golden Rose :D


Chocolate E.L.F.



Myślę, że dziś go zmyję i nałożę kolejny kolor z projektu denko. Do czekolady wrócę w nowym roku :))



9 komentarzy:

  1. projekt denko w lakierach? u mnie też :) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny czekoladowy kolor! Lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gorzka czekolada jak dla mnie:) U mnie ciężko z projektem denko w lakieriach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny czekoladowy kolor:D
    I cudowne paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Średnio przepadam za brązem na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam bardzo podobny kolor z Delii.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lakierowy projekt denko to i mnie by się przydał coś czuję :D ale mam w planach jeszcze dwa lakiery więc chyba z tym poczekam ;d
    fajny jest ten kolorek, ale skoro mówisz że takie przeboje z tym lakierem to faktycznie szkoda pieniędzy, lepiej w GoldenR/ zainwestować;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolor bardzo interesujący ,

    osobiście nie dałabym za lakier 20 zł bo wiem że różnicy oszałamiającej nie ma - czy koszt 3 zł czy 30 zł - przynajmniej jeśli chodzi o lakiery

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!