Ulubieńcy listopada '11

Nadeszła pora na ulubieńców miesiąca. To pierwszy post z tej serii na moim blogu. W ulubieńcach nie znajdą się kosmetyki, których używam codziennie oraz kolorówka.

To są produkty, po które chętnie sięgałam w tym miesiącu.

Ulubieńcy listopada '11

Maść oliwkowa -naturalny opatrunek regenerujący Ziaja. Wygładza, regeneruje i nawilża skórę ust - recenzję znajdziecie TU.

Tonik oczyszczający pory z zawartością 0,5% kwasu salicylowego Avon. Pomaga zmniejszyć i usunąć nieprzyjaciół. Ja przecieram krostki oraz nos wacikiem nasączonym małą ilością toniku co około 3 dni. Jeżeli do tego zastosuję wcześniej peeling Avon to rezultaty są widoczne już następnego dnia. Recenzja pojawi się już niedługo :)

Peeling głęboko oczyszczający pory Avon. Podoba mi się jego odświeżający, mocno mentolowy zapach. Peeling doskonale działa w walce z krostkami. Więcej na jego temat przeczytacie TU.

Kapsułki z wit. A i E Dermogal. Nigdy nie miałam większych problemów ze skórą twarzy. W ciąży wyskakują mi małe krostki na skroniach i skumulowana akcja: peeling, tonik i kapsułki sprawiają, że krostki są unicestwione. Więcej na ich temat TU.


Zamówienie na kosmetyki z Avon już złożone - skusiłam się na nawilżający mus do ciała miód i mleko(na blogu Zakręcony świat Wery [TU] możecie przeczytać recenzję wersji różanej, a Ilona z Zakręconego świata kosmetyków zamieściła recenzję musu waniliowego [TU]), zestaw rumiankowy do włosów (szampon i maseczkę), wodę perfumowaną Incandesscence oraz paletkę cieni i błyszczyków, która będzie przeznaczona na prezent :)

Postanowiłam też umieścić stronę z zapowiedziami - będę miała większą motywację do zamieszczania notek na blogu :) 

Dobrego dnia !

12 komentarzy:

  1. Rybki zaczęłam używać, i jestem zachwycona nimi:). Tego peelingu z Avonu nie miałam, a musze coś kupić, wiec pewnie padnie na niego:).

    Też zamawiam sobie zestaw rumiankowy:).

    Pozdrawiam!:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba sobie kupię te rybki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak te produkty do pozbywania się nieprzyjaciół są takie dobre, to chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam Avon ale produkty cleraskin wywołuja u mnie jeszcze wiecej nie przyjacieli, wiec z uszanowaniem ale nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. no tak zgadza się jednemu to pasuje drugiemu nie, wiec dobrze ze jest dużo kosmetyków do wyboru, dzięki za reklamę mojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj :) Zapraszam do przeczytania o tym kremiku Polleny Ewy u mnie. Pomogła mi Twoja notka o peelingu Avon, miałam jego starszą wersję i byłam zachwycona, jestem ciekawa tej nowszej - będę musiała przetestować. Jesteś z Gdańska? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. w tamtym miesiacu bylo o polowe mniej, jakos idzie, Tobie napewno tez pójdzie, postaw sobie za cel:)

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe:d rozmnażało tez bym tak chciała co do nie których tych ulubionych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam Twój komentarz u zoila dlatego zachęciłam, tak bym się nie reklamowała :D Ale też czekam na jej recenzję :) Również dodaję sobie Ciebie do obserwowanych, miło wiedzieć że w końcu trafił się ktoś z Trójmiasta bo na ogół poznaję same bloggerki z odległych województw :( A w sumie mieszkam w Rumi, często bywam w Gdyni, czasami w Gdańsku, uczę się w Sopocie... Więc latam ciągle po Trójmieście :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o tych kapsułkach wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hehe, a ja wolę czarną : ), ja uwielbiam kremy ziaji, ale na zimę są dla mnie za słabe.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!