Moja pielęgnacja włosów.

Moje włosy często płatały mi psikusy, a jeszcze częściej przyczyną tych psikusów byłam ja sama.
Zanim zaczęłam farbować włosy, były one długie, mocne, błyszczące - cud miód malina.
Z czasem (i wiekiem), mój mysi kolor (średni blond), przestał mnie satysfakcjonować i postanowiłam stać się brunetką :D Mocną brunetką.
Tak więc, kiedy przyszły wakacje, na głowie miałam piękny czarny kolor. I od tamtej pory moje kudełki stały się oddzielną częścią mnie.
Dość często jeszcze zmieniałam kolor i odcień. Najczęściej był to ciemny brąz, który w rzeczywistości, po zafarbowaniu stawał się czernią, ale miałam też odcienie rudości czy bakłażanu. Wtedy używałam farb Palette w fioletowych pudełeczkach i nie skojarzyłam, że moje problemy z włosami mogą być od tych farb. Kiedy później przerzuciłam się na L'Oreal Casting Creme Gloss, włosy nie były przesuszone, nie wypadały w takich ilościach jak po Palette. 

Ostatni raz włosy farbowałam ponad rok temu, aktualnie nie zamierzam - nie chcę szkodzić maleństwu, ale moje włosy się przyciemniły i już akceptuję ich kolor. 


Moja pielęgnacja nie jest mocno rozbudowana. Nie używam wielu kosmetyków, uważam, że nie ma sensu przesadzać i niepotrzebnie męczyć włosów. Nie mam też produktów do stylizacji. Moje włosy nie są zbyt podatne na kręcenie, czy inne zabiegi upiększające, więc po prostu je sobie daruję. Suszarka praktycznie mogła by dla mnie nie istnieć.

Włosy myję co dwa dni wieczorem, pozwalam swobodnie wyschnąć. 

Myję włosy dwukrotnie - najpierw połowę długości i końcówki zwykłym szamponem, a później skalp i resztę szamponem wzmacniającym. Po każdym myciu stosuję odżywkę do włosów, a co tydzień robię maseczkę l'Biotica. Obowiązkowo włosy mam związane gumką - nie lubię budzić się z nimi w ustach lub w oczach :D Recenzje wszystkich kosmetyków niebawem napiszę :)

Do fryzjera chodzę rzadko, zazwyczaj wtedy, gdy już sama sobie nie poradzę z moimi włosami. Końcówki i grzywkę podcinam samodzielnie. Początkowo się bałam, ale z czasem idzie mi coraz lepiej.

Moje aktualne szampony to  Klorane z chininą oraz Pantene. 


Odżywki i maski: L'Biotica BioVax do włosów wypadających oraz Nivea Intense Repair.


Termoochrona - Spray Isana


Lakiery i pianki: Loreto z Biedronki oraz Nivea Diamond Gloss.

Serum do włosów zniszczonych Avon.


W kolejce czekają jeszcze te kosmetyki: odżywka do włosów Pantene, balsam regenerujący Joanna, szampon Pharmaceris.


Jak widać, nie mam dużej ilości kosmetyków do włosów :) Wszystkie sukcesywnie zużywam i staram się nie kupować "na zapas", choć czasem zdarzy się jakaś promocja, z której aż żal nie skorzystać :D 


Trzymajcie się ciepło :)

12 komentarzy:

  1. lubie pantene szampon i odzywke tez mam, oraz serum z avonu jest super

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie też suszarka mogłaby nie istnieć:).

    OdpowiedzUsuń
  3. też nie lubiłam swojego mysiego koloru. serum z avonu takie dobre? bo opinie są podzielone.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo silikonów sobie pakujesz. Nie obciążają cię? :)
    Poczytaj też w necie czy one nie szkodzą maleństwu. Parabeny szkodzą prawie na pewno, możesz poszukać :) Polecan alterre, kosmetyki są naturalne i większosć skuteczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakręcony świat Wery Jakiś rok temu wygrałam szampon i odżywkę Pantene i szczerze powiem, że nie jestem zachwycona. Wg mnie to zwykły pieniacz nie wyróżniający się niczym specjalnym. Zużyję te kosmetyki, ale wiem, że na pewno ich nie kupię :)Serum z Avonu kupiłam dla pompki do Revlonu, bo nie przepadam za takimi kosmetykami (uraz po Biosilku) :)
    Ika1991 Ja ewentualnie suszarki używam do szybkiego podsuszenia ciuchów :D
    Kamyczek Powiem szczerze, że na pewno jest lepszy od jedwabiu Biosilku. Włosy zaraz po nałożeniu i jak swobodnie wyschną to są znośne - gładkie i ujarzmione, ale później czuję, że końcówki są tak suche jak siano. Ja więcej nie kupię tego produktu, bo jak pisałam, kupiłam go dla pompki :)
    Nika. Myślę, że nie tak dużo :) Nie zauważyłam obciążenia, włosy są w dobrej kondycji, nie przetłuszczają się, nie mam problemów z łupieżem... Kosmetyków do stylizacji używam od wielkiego dzwonu (lakier kupiłam w zeszłym roku na utrwalenie brokatu na ozdobach świątecznych :D), Klorane jest oczyszczającym szamponem, skład odżywki Nivea obczaiłam na wątku wizażowym, gdzie jest dokładnie opisane co i jak działa :) Już w zakładkach mam dodane kosmetyki Alterra, ale kupię je dopiero jak zużyję obecnie posiadane :)
    Tak poza tym wolę szampony ziołowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. serum z avonu całkiem fajnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak najbardziej polecam Marionowe maski :) nie martw się, że nie spłuczesz olejku :) nie używaj tylko szamponów ziołowych, bo mogą mieć problem ;-)

    W jakiej cenie są te maski z Wax'a? :) w aptece się je kupuje, prawda?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, jaka bomba odżywkowa :) tylko, żebyś sobie włosów nie przeciążyła ;-) bo mnie by ta odżywka na koniec zabiła :D
    Ja właśnie idę zmyć olejek z włosów, siedzę z nim już 5 godzin sesese :D

    OdpowiedzUsuń
  9. masz dużą armię pomocników :) hehe ciekawi mnie czy to serum do włosów zniszczonych jest dobre .. :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiam się nad kupnem termoochrony z Isany.

    OdpowiedzUsuń
  11. Rina, ~~Lila~~ Powiem szczerze, że mi nie przypadło do gustu - musiałabym je non stop stosować, bo jeżeli np. raz zapomnę nałożyć, to włosy już są przesuszone, a jak zapomnę kilka razy pod rząd, to włosy są w lepszej kondycji niż podczas stosowania tego serum :) I wcale takiej dużej armii nie mam :D
    Mallene Ja niezbyt jestem zadowolona z tego sprayu. Wydaje mi się, że w ogóle nie chroni przed działaniem ciepła (a prostownicę używam raz na miesiąc, ewentualnie przed przycinaniem końcówek, coby wszystkie kudełki były ujarzmione). Ten spray kupiłam w lipcu i zostało mi może jeszcze z pół buteleczki - śmierdzi niesamowicie alkoholem :/

    OdpowiedzUsuń
  12. kosmetyki do włosów z Joanny bardzo lubie, Pantene nie cierpię bo po paru użyciach mocno obciążał mi włosy i przestałam kupować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!