Bite śmietany z truskawką :D

Są kosmetyki, które kupuje się nosem, a dopiero później patrzy się na ich działanie :D
Tak było tym razem. Skusiłam się na ten produkt, bo jego zapach jest obłędny - truskaweczki dojrzewające w pełnym słońcu, ubite z najsłodszą śmietanką :)
Ten kosmetyk to Olejek do kąpieli i pod prysznic Joanna Naturia Truskawka i Śmietanka. Cena to ok. 7 zł/200 ml. Do wyboru są jeszcze warianty Kawa i Śmietanka oraz Wanilia i Śmietanka.
Zapach kawy w tym olejku do mnie nie przemówił, a wanilia wydawała mi się zbyt mdła i słodka. Wybór padł na truskawkę. 





















 

Produkt składa się z dwu warstw - truskawkowego olejku oraz śmietankowego jakby kremu - obie warstwy są mocno płynne.
Wystarczy zmieszać porządnie obie warstwy i otrzymujemy jednolity kosmetyk.



 

















Według opisu, po użyciu tego olejku nasza skóra będzie wypielęgnowana, gładka i miła w dotyku, a także przyjemnie pachnąca. Ekstrakt z truskawki i mleczne proteiny spowodują, że skóra będzie odżywiona i nawilżona. 


Moje wrażenia po używaniu tego produktu:

Kosmetyk dobrze się miesza, wystarczy kilka potrząśnieć buteleczką. Zapach jest obłędny - czuć sztuczność i podobieństwo do zapachu małego peelingu truskawkowego również z Joanny, ale ja mogłabym go wąchać cały czas :D
Zauważyłam, że od pierwszego wylania na skórę/do wanny zapach znika po ok 15 min, ale później jak wchodzi się do łazienki, to jednak ten zapach czuć. 
Olejek minimalnie pieni, ja go stosuję bezpośrednio na skórę. Dobrze się na niej rozprowadza i ją natłuszcza w kąpieli. Zaraz po spłukania czuć tą gładkość i delikatność, ale po wytarciu ciała ręcznikiem skóra nie jest już taka gładka i miękka. 

Olejek jest mało wydajny albo ja go za dużo zużywam podczas jednej kąpieli :D

Dziękuję za wszystkie komentarze i wejścia na mój blog :) Bardzo mi miło, że interesują Was moje skromne posty :D
Na wszystkie pytania odpowiem niedługo, bo aktualnie mam internet z doskoku :D
Pozdrawiam ciepło :*



8 komentarzy:

  1. ciekawa ta bita smietana chetnie bym wyprobowala:)

    OdpowiedzUsuń
  2. używałam wariantu kawowego i bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie, ale nie kupię raczej . :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie wypróbuję, lubię takie smakowite zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zoila Zapach jest cudowny - czuć sztuczność, ale warto kupić ten olejek :)

    Caathy Ja się skusiłam na ten truskawkowy, ale waniliowy mi kompletnie nie podszedł :)

    Summerxoxo Ja kawę lubię, bo robię sobie peeling kawowy, ale ten zapach kawy mnie nie przekonał w sklepie. Może jakbym kupiła i wypróbowała, to by mi podpasował :)

    Zakręcony Świat Wery Olejek nie jest drogi, ok. 7 zł, a jak Ci się nie spodoba to zawsze możesz oddać mamie lub koleżance :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, ja żałuję, że nainteresowałam się składami kosmetyków :P Kiedyś bez wahania kupowałam wszystko co ładnie pachniało i się nie przejmowałam :P A teraz tego bym nie kupiła ze względu na parabeny i parafinę na drugim miejscu. Ale może kiedyś zrobię wyjątek... ;)

    Zapraszam do mnie: liliowyzakatek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nika. Ja też patrzę na składy teraz i parafina mnie zawsze przeraża. Tak samo jak silikony, więc staram się szukać takich kosmetyków, które tego nie mają, choć czasami się skuszę na coś, czego składu nie przeczytam (tak jak puder mozaikowy) :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie dziś o nim pisałam u siebie na Blogu ;) ( http://blogowszystkimevi.bloog.pl ) i u mnie niestety się nie sprawdził tak jak bym tego chciała ;( a szkoda ! :( Pozdrawiam
    Mowa o Joannie o olejku do kąpieli kawa śmietanka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!