Owoce leśne z bitą śmietaną.

Ten lakier to pierwszy zakup jaki zrobiłam w Golden Rose. Nie wiedziałam, że od tego czasu stanę się, może nie maniaczką lakierów, ale posiadaczką dużej ich ilości. Do spółki wtedy nabyłam także piękny czerwony kolorek, ale niestety nie przetrzymał próby czasu i po prostu zgęstniał. Ten się póki co trzyma. 


Jest to lakier z serii proteinowej, nr 332 - dla mnie to leśne owoce z bitą śmietana. Wykończenie lakieru jest kremowe. Lakier ładnie błyszczy bez preparatu nawierzchniowego. Pojemność to 12,5 ml, cena to ok. 5 zł.




Dwie warstwy spokojnie wystarczają, żeby równomiernie pokryć płytkę bez smug. Lakier ma gęstą konsystencję, więc mogłaby wystarczyć jedna, grubsza, warstwa. Pędzelek jest średniej wielkości, ale dość dobrze się nim manewruje.










Po nałożeniu pierwszej warstwy lakier schnie dość długo i łatwo może go uszkodzić. Po pomalowaniu drugi raz, siedziałam ok. dwóch 1,5 godziny bez ruchu, a teraz, po 3 godzinach od malowania lakier nadal jest miękki. Mam nadzieję, że całkowicie się utwardzi do wieczora, bo nie chcę mieć znów odcisków pościeli :D





Wczoraj policzyłam moje lakiery i mam ich tylko 31 sztuk + dwie odżywki do paznokci + top coat. Staram się zużywać lakiery, które zostały kupione wcześniej, ale oczywiście często zakup nowego lakieru + chęć "miecia" go na pazurkach "już, teraz, zaraz" skutkują tym, że pozostałe leżą i patrzą na mnie smutno :D  

Zaraz zrobię "małą sesję zdjęciową" moim maseczkom i może jeszcze dziś się pojawią na blogu.

Tak w ogóle to dziś jest piękny dzień. Pogoda jest śliczna - świeci słońce, jest dość ciepło - w sam raz na spacerek. Szkoda tylko, że pan B, jest w pracy...

Miłego dnia :)                                                                               

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!