Mieszkanie moich świecidełek.

Oto mieszkanko moich świecidełek :D


Miś mężowy ma za zadanie przypilnować całej mojej kolekcji, a przy okazji jest także stojaczkiem na drewniane korale, inne wisiory oraz bransoletki. I muszę przyznać, że świetnie sobie radzi. 

 
Na komodzie są rozsypane inne kolczyki, które już nie zmieściły się w drugie schowanko - to, na którym siedzi miś.


A tu trzymam resztę moich skarbów. Jest to pudełko wykonane z drewna w kształcie kwiatka. Bardzo mi się podoba i jest niepowtarzalne. Mój kochany mąż zrobił je samodzielnie, dlatego też jest dla mnie wyjątkowym prezentem.
Wyłożone jest satynowym materiałem, więc nie ma możliwości, żeby moim świecidełkom stała się jakaś krzywda ;)


W środkowej przegródce trzymam duże kolczyki. W pozostałych ulokowane są bransoletki, łańcuszki, długie kolczyki, sztyfty, bransoletki i pierścionki.

 
Dzięki tej segregacji wiem, gdzie mogę znaleźć potrzebne mi kolczyki czy bransoletkę.


Jak widziałyście, obok misia mam jeszcze kilka par kolczyków, które już mi się nie zmieściły w kwiatku. Przydałby się jeszcze jeden taki :D


Miłego wieczoru ;*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)
Na pytania odpowiadam pod tym samym wpisem.
Nie spamuj, nie zostawiaj linku do swojego bloga - jeżeli skomentowałaś wpis, to na pewno do Ciebie zajrzę.

Zdjęcia i tekst na blogu są mojego autorstwa. Pamiętaj o ustawie dot. prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz wykorzystać zawartość bloga - napisz!